piątek, 26 marca 2010

Praca konkursowa #18: Eriko

Eriko
od Mp3

W odległych Chinach w pewnej małej miejscowości nie wiadomo jak daleko z tond

żyła pewna dziewczyna jej urodzie nikt nie mógł dorównać.Ta dziewczyna

nazywała się Eriko.
Miała dwoje kochających rodziców Miiko i Akira.Mama Miiko pracowała jako

kwiaciarka a tata Akira pracował w sklepie spożywczym.Nie byli biedni ale nie

bogaci byli przeciętni różnie im się wiodło raz lepiej raz gorzej.Za tydzień Eriko

miała obchodzić swoje 17 urodziny mama gotowała obiad Erika przyszła do kuchni i

zaczeła rozmowe z mamą:
Eriko-Cześć mamo!
Mama-Cześć Erika.
Eriko-Muszę z tobą pogadać.
Mama-Tak?
Eriko-Chce pogadać o moich urodzinach.
Mama-Słucham.
Eriko-Zaprosiłam naszą najbliższą rodzine i mam pytanie będziesz na moich

urodzinach?
Mama-Wiesz że nam nie powodzi więc muszę dużo pracować.
Eriko-To znaczy że cię nie będzie?
Mama-Wiesz że nic nie mogę obiecać.
Eriko-Ale mamo...
Mama-Eriko! ja i twój tata ciężko pracujemy być poszła na dobre studia!
Eriko-Tak zawsze z wami jest!Hyyy...!! nienawidzę was!
Eriko ubrała buty szybko złapała torbę i wybiegła z domu.
Erico-Heeee... gdzie ja pójde??
I nagle wpadła na pomysł by pójść do koleżanki Kumi.
Puk! Puk! zapukała Eriko do drzwi Kumi.
Kumi-Tak? Eriko co tu robisz?
Eriko-Mogę?
Kumi-Tak oczywiście!
I weszła usiadły na łóżku i zaczeły rozmawiać.
Kumi-Co się stało?
Erico-Znów pokłóciłam się z rodzicami.
Kumi-Znów? o co tym razem poszło?
Eriko- O moje urodziny.
Kumi-Jak to się stało opowiadaj?
Eriko-No więc...
Po tym jak Eriko opowiedziała a awanturze z rodzicami Kumi jej poradziła
Kumi-Posłucaj Eriko jedyne najleprzę wyjście jakie widzę to to żebyś wróciła do

domu ale ich nie przepraszała gdyby spytali gdzie byłaś odpowiedz że u mnie ok?
Eriko-Ok dzięki Kumi można na ciebie liczyć :)
Kumi-Spoko dobra leć już!
Eriko-Paaaa Kumi!
Kumi-taa pa.
Po powrocie do domu zdarzyło się to co przewidziała Kumi.
Mama-Gdzie byłaś!?
Eriko-U Kumi.
Tata-Jesteś nieodpowiedzialna!
Eriko-Ok ta ja ide do swojego pokoju.
Drzwi się zamkneły...
Dwa dni później Eriko pogodziła się z mamą.
Dzień urodzin 7:00 Rano
Eriko-Proszę mamo przyjdź na moje urodziny błagam!
Mama-Zobaczę co da się zrobić.
Eriko-Dzięki mamo!
Mama-Nie ma za co oki bierz torbe i do szkoły
Eriko-ok!
Eriko wzieła torbe i poszła do szkoły jak zwykłe przed domem czekała Kumi.
Kumi-Siema!
Eriko-Cześć!
Kumi-I jak jazda w domu?
Eriko-Bywało gorzej.
Kumi-To choćmy.
Eriko-Ok!
Poszły zajeło to im 10 minut a i tak się spóźniły
Kumi-Nieee Pani Otsu nas zabije!!!
Eriko-Oooo masz racje szybko do sali!
Wbiegły do sałi
P.Otsu-i co o tym myślicie... ooo to nasze kochane dziewczynki...
P.Otsu-ZNOWU SIĘ SPUŹNIŁY!!!!
Eriko-Już nie żyjemy!
P.Otsu-Mam dość was i waszych spuźnień.
P.Otsu-Macie mi coś do powiedzenia??
Eriko Kumi-Przepraszamy!
P.Otsu-Okej siadajcie na miejsca.
P.Otsu-A więc jak mówiłam...
Kumi-Ale się nam upiekło Uffff...
Eriko-Yhy Yhy racja.
Wówczas w pracy mamy Eriko...
Mama-Yyyyy... szefie?
Szef-Tak?
Mama-Dziś są urodziny mojej córki
Szef-Proszę jej złożyć życzenia ode mnie :D
Mama-Dobrze ale ja w chce wyjść dziś wczyśniej do domu.
Szef-Co?
Mama-Proszę chce żeby urodziny Eriko były wyjątkowe,a i tak miałam być dawno

w domu.
Szef-A więc dobrze...
Mama-Dziękuje panu!!!
I wybiegła...
Lekcje Eriko się skończyły...
Eriko-Oj! Kumi odprowadziesz mnie?
Kumi-Jasne!
Idąc:
Eriko-Dzięki ci za wszystko Kumi.
Kumi-Spoko pomagać ci to mój obowziązek :D
Eriko-Jej nigdy bym nie pomyślała że mogę mieć taką przyjaciułke.
Po dotarciu pod dom Eriko..
Eriko-Chcesz być na moich urodzinach?
Kumi-No pewnie mama napisała mi że wruci puźno w nocy.
Eriko-Więc załatwione!
Eriko i Kumi weszły do mieszkania Eriko.
NIESPODZIANKA!!! cała rodzina wykrzyczała.
Eriko-Hahaha jakie to piękne ;)
Kumi-WOW!!!!
Tata podbiegł do córki mówiąc:
Tata-Wszystkiego naljeprzego Eriko!
Erika-Dzięki gdzie Mama?
Tata-Mama jeszcze nie dotarła ale będzie na pewno.
Wówczas u mamy.
Mama-Kurczeee! odpal wreszcie!ooo jest!
Mama-Juz się dawno zaczeło!
Mama Eriko śpieszyła się...
Mama-Muszę zdążyć!
Pędziła 95 na godzine z ograniczeniem do 50 na godzine...
Mama-Nie zrobie jej tego!
Zobaczyła znak żeby czekała bo za 8 sekund będzie przejeżdżał pociąg tysiąc

wagonów będzie jechał godzine.
8..
Mama-Eriko mnie znienawidzi...
7..
Mama-Ale ja ją kocham!
6...
Mama-I pęknie mi serce jeśli mnie znienawidzi.
5...
Mama-Za wszęlką cene...
4...
Mama-Uda mi się...
3...
Mama-Dotrzeć tam..
2..
Mama-Na czas!
1...
Mama-Dla Eriko!!!!!!!!!!!!!
0...
Trach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mamie Eriko nie udało się...
Ostatnie jej słowa brzmiały
Mama-Eriko k-ko-koch-Kocham cie i wtedy umarła.
Tym czasem na urodzinach Eriko
Eriko-Mamuś gdzie jesteś?
Dng! Dong!
Zadzwonił dzwonek...Policja wszyscy pomyśleli że przyszli bo zagłośno puścili

muzyke
Policja-Witam czy tu mieszka Eriko Sato z ojcem Akira Sato i matką Miiko Sato?
Eriko-Takkk ja jestem Eriko a to mój tata a mamy niema
Tata-O co chodzi?
Policja-Chodzi o Panią Miiko...
Tata-Co się stało?
Policja-Pani Miiko rozbiłą się w wypadku i... niestety zgineła bardzo nam przykro
Wówczas wszyscy zamarli dziadkowie na to:
Dziadkowie-Co? nasza Miiko nie żyje NIE!!!!!!!!!
Eriko-JAK ŚMIECIE TAK ŻARTOWAĆ!!!?
Policja-To nie żart niestety :(
Eriko-Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pół roku puźniej...
Eriko jakoś pogodziła się ze śmiercią mamy czego nie można było powiedzieć o jej

ojcu.Ojciec Eriko popadł w pracocholozm znałazł dobrą prace w japoni i musieli

się przeprowadzić już na zawsze
Ostatni dzień Eriko w starej szkole.
Eriko-Chce wam coś powiedzieć coś bardzo ważnego
Klasa-Co?
Erioko- Ja ja...Ja odchodze
Klasa-Yyy... co? jak to?
Eriko-Tata znalazł prace w japoni i musimy tam zamieszkać.
Po pożegnaniu z całą klasą zabrali żeczy i pojechali do Japonii
Eriko-A jak tam jest Tato?
Tata Eriko jak zwykle pracował
Tata-Eriko nie przeszkadzaj masz tam nową szkołe i mieszkanie wystarzy?
Eriko-Taak przepraszam..
Po dotarciu do japonii dostałam 100.000 jen (lub jenów nie wiem)
kazał mi zwiedzić miasto to zwiedziłam.
Kurcze jutro do szkoły trochę się boje maskra.
Eriko pierwszy raz wstała na czas i wyszła...
Po wyjściuz domu czekała na schodach 10 minut czekała na Kumi.
Eriko-Muszę się pozbyć starych nawyków.
Tata zawsze mówił Eriko że jest magiczna,ale ona w to nie wierzy.
Eriko-Oj! Oj! skoro jestem magiczna czemu nie mam skrzydeł nie spuźniała bym się

do szkoły!
Eriko-Hyyyy... co poradzić muszę biec to morze zdąrze.
Eriko wkąńcu dobiegła i ku jej zdziwieniu newet przyszła przed dzwonkiem stała

w pokoju nauczycielskim lecz byłą zdziwiona bo wszyscy zaczeli się na nią

potrzeć byłą przerażona w końcu przyszła pani
Pani-Dzień Dobry to ty jesteś tą nową jestem pani Urako
Eriko-Dzień Dobry jestem Eriko Sato
Pani Urako-Witaj Eriko choć ze mną do sali,a masz kaptur?
Eriko-Mam a co?
Pani Urako-Załóż go proszę.
Eriko-oki!
do sali weszła Pani Urako rezem z zakapturząną Eriką
Pani Urako-Oto nasza nowa uczennica Eriko
Klasa-WOW Eriko ale extra imie!
Pani Urako- Eriko zdejmij prosze kaptur
Eriko- dobrze.
W tej chcwili klasa zamarła chłopacy nie mogli się na patrzeć a dziewczyny się

wsiciekały przez urodę Eriko
Wygłądała tak:
Miała długie jasno niebieski włosy była wysoka szczupła i miała strasznie duży

biust(Przepraszam za to myrażenie)
Chłopcy oniemieli
Eriko się zawstydziła gdy spojrzała przed siebie ujrarzała coś nad ludzkiego oni

czarowali!!To była najrużniejsza miagi nie da sie jej opisać
Podeszła dziewczyna a klasa nagle..
Klasa-Hey Tamaki przedstaw się!
Tamaki-Siema jestem Tamaki Ichiro :)
Eriko-Cześć moje imie już znasz
Tamaki-tak...
Eriko zaprzyjaźniła się z wszystkimi z klasy oprócz jednego chłopaka...
Najwspanialszy chłopak na świecie Hiruko aaaaaa....
Tyle ze nie zwraca uwagi na Eriko
Po miesiącu... Eriko w szkole
Eriko-Siema!
Klasa-Oj! Cześć!
Eriko-Cześć Tamaki!
Tamaki-Siema Eriko
Eriko podeszła do Hiruko
Eriko-Siema Hiruko
Hiruko-...
Hiruko nie przejmował się Eriko ale ona się tak łatwo nie poddała.
Eriko-Nie wiem o co ci chodzi ale możesz chyba odpowiedzieć cześć
Hiruko-Pfffff...
Eriko-eeeeeeeeeee...!! Bezczelny!
Po szkole Eriko Zadzwoniła do Kumi:
Kumi-Sima Eriko dawno nie rozmawiałyśmy strasznie się ciesze co tam?
Eriko-Może być a u ciebie
Kumi-Wporządku jak w szkole masz chłopaka?
Eriko-Nie ale podoba mi się jeden
Kumi-Coooo?? jak wygląda mów!
Eriko-Miał czarne średnie włosy Czarne oczy jest Boski!
Kumi-O nie mama mi karze kąńczyć papa :*
Eriko-Ok papa :*
Następny dzień Eriko poszła do szkoły.
Było pusto nikogo nie było przeszła całą szkołe w jednej z sal był ktoś
Hiruko.
Eriko-Hiruko co ty tu robisz? gdzie wszyscy?
Hiruko-Nie ma dziś lekcji sam się zdziwiłem
Eriko-Niech to!
Hiruko-Możemy pogadać?
Eriko-Spoko jasne że tak
Hiruko i Eriko szli wtedy Hiruko zaczoł rozmowe...
Hiruko-Wiesz że to magiczna klasa
Eriko-Tak wiem ale ja nie okryłam swojej mocy :(
Hiruko-Nie wiesz jaką mam moc prawda?
Eriko-Yyy...Nie
Hiruko-Zawsze jesteś taka miła akceptujesz mnie nawet jeśli nic o mnie nie wiesz

obiecaj że nic się nie zmieni jak ci powiem jaką moc posiadam ok?
Eriko-Oj!Oj! spoko zawsze będzie dobrze
Hiruko-Więc... Ja jestem...
Eriko-Nom?
Hiruko-Ja jestem Vampirem.
Eriko-C-CO?
Hiruko-Wiedziałem że...
Eriko-Ale extra!
Hiruko-Co??
Eriko i Hiruko gadali i gadali gdy nagle okazało że tyle rozmawiali że gdyby były

lekcje dawno by się skończyły :D
Eriko wróciła do domu,Gdy rano wstała szybko zaczeła się ubierać wzieła od taty

kase na jedzenie i wyszła ku jej zdziwieniu przed domem stał Hiruko
Eriko-Co tu robisz?
Hiruko-Przyszedłem po ciebie bo muszę coś spytać
Eriko-Ok
I szli
Eriko-Więc o co chcesz się spytać?
Hiruko-Prosze nie mów jaką mam poc błagam!
Eriko-Ok!
Gdy doszli było wszystko jak codzień jekcje się skończyły Eriko wruciła do domu i

tak w kółko ale coś się w końcu stało...
Był 14 maja Eriko poszła do szkoły Hiruko już stał Eriko się cieszyła za każdym

rezem gdy go widziała.Doszli do szkoły mineła jedna lekcja i puźniej zaczeła się

druga a Hiruko zniknoł dostała SMS-a
Eriko-Ciekawe kto to?
Okazało się że to Hiruko napisał go a brzmiał tak "Ratuj!"
Eriko wzieła żeczy i pobiegła
Pani Urako-Oj! Eriko gdzie idziesz?
Ale Eriko już nie było
Eriko-Jej Hiruko gdzie jesteś?
Nagle zobaczyła będąc na najwyższym piętsze gdzie nie ma lekcji
Leżał Hiruko
Eriko-Boże co się stało?
Hiruko-...
Lecz Hiruko nie miał sił mówić gdy Eriko spojrzała mu prosto w oczy ale nie

widziałą oczy Hiruko zobaczyła czerwień była przerażona ale spytała
Eriko-Jak doprowadziłeś się do takiego stanu?
Lecz Hiruko nie odpowiedziała Hiruko przytulił Eriko i wtedy... Eriko poczuła

potwornu ból
Eriko-c Co?
Hiruko nie wytrzymał i ją ugryzł Eriko zaczeła płakać i jej łza spadła na Hiruko

wtedy on przestał i on też zaczoł płakać
Hiruko-Co ja zrobiłem
Hiruko-Wybać Eriko tak mi przykro
Dziewewczyna nie byłą w stanie nic powiedzieć
Nagle zemdlała zabrał ją do pielęgniarki która o wszystkim wie.
Hirko-Proszę pani POMOCY!!
Piejęgniarka-Co się stało?
Hiruko-Ja głodziłem się i nie wytrzymałem...
Piejęgniarka-Nie mów że...
Hiruko-Tak T_T
Piejęgniarka-Połuż ją tu
Hiruko-dobrze
Piejęgniarka-obudze ją solą trzeźwiącą (To takie coś co śmierdzi że masakra)
Eriko-Boże co się stało!
Eriko zobaczyła dwie rany na szyji wiedziała że to nie był sen spojrzała na hiruko

lecz jemu tylko płyneły łzy
Eriko zeszła z łóżka podeszła do niego przytuliła go i powiedziała
Eriko-Hiruko już dobrze nic się nie stało
On podniusł głowe a wtedy Eriko go pocałowała Hiruko powiedział
Hiruko-Jesteś wspaniała.
Od tego momentu byli razem po 2 tygodniach Eriko przyszła do szkoły z Hiruko

Gdy Eriko weszła do sali i Hiruko dziewczyny złapały Eriko że nie mogła się

ruszyć
Eriko-Co wy robicie?
Dziewczyny-Słyszałyśmy że to zrobił Hiruko
Do Hiruko podeszli wszyscy chłopaki i go złapali
Chłopcy-Taki potwór jak ty nie powinien żyć!
Jedna dziewczyna otworzła okno i go wypchneli Eriko przypomniała sobie mame i

nagle wielka moc wszystkich wywaliła i wyskoczyła z okana za Hiruko złapała go

lecz wciąż spadałi (Było dość wysoko)
Hiruko-Wybacz zginiesz prze ze mnie!
Eriko-Mam asa w rękamie
W tej chwili Eriko dotkneła palcem czoła pojawił się jakiś symbol jej strój był

jakiś kosmiczny i nagle zaczeli się unosić Hiruko wydał coś z siebie
Hiruko-To twoja moc!
Hiruko-Posiadasz każdą moc która istnieje
Eriko-Hy....
Eriko-Serio?
Gdy wszystko się wyjaśniło zapanowała charmonia.
Dziś był dzień śmierci matki Eriko jej tata leżał w łóżku z jej zdjęciem (Matki

Eriko oczywiście)
Eriko wpadła na pomysł bi pokazać ojcu moc
Eriko-Tato muszę ci coś pokazać
I Eriko dotkneła czoła
Tata-O co cho.... boże
Eriko się zmieniła na przeciw niej stało lustro gdzie się ujrzała i była nagle w

szoku okazałom się że wyglądała jak jej matka ojciec ją przytulił i powiedział
Tata-To twoja matka mówiła że tak będzie że będziesz magiczna.
I wten dzieć Eriko odzyskała tatę był szczęśliwy.
I jak się to skończyło? Eriko i Hiruko skończyłi szkołe i dalej są ze sobą.
A tata? A tata znałazł sobie dziewczyne chyba coś z tego będzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz